Jesteś tutaj: benjamin.edu.pl > Nastolatki > Problem ciężkiego plecaka

Jak rozmawiać z dojrzewającym nastolatkiem

Nasze dzieci właśnie wchodzą w dorosłe życie. Jak rozmawiać z dojrzewającym nastolatkiem Tak im się przynajmniej wydaje. Ciągle się wykłócają i krzyczą „nie jestem już dzieckiem”, a tak naprawdę mają dopiero po szesnaście lat. Jak rozmawiać z takim zbuntowanym synem czy zbuntowana córką. Co robić, żeby ignorować ich fochy? Sprawa nie jest wcale taka łatwa jakby się mogło wydawać. Najważniejsze jest poświecenie uwagi dorastającemu dziecku. To okres, w którym się buntują, ale tak naprawdę chcą wzbudzić naszą uwagę na nich, chcą abyśmy zaczęli się nimi bardziej interesować i traktować jak dorosłych. Dobrym początkiem są szczere rozmowy, mówienie o tym co nam nie pasuje w ich zachowaniu, co chcielibyśmy zmienić, ale nie możemy zapominać o tym, że nasze dzieci również mają prawo do wyrażenia swoich opinii. Może problem leży tam, gdzie nawet nie szukaliśmy przyczyny. Jak rozmawiać z dojrzewającym nastolatkiem Stosowanie kar, szlabanów i zakazów czy wszczynanie kłótni nie prowadzi do niczego dobrego, a czasem nawet pogorsza sytuacje i prowokuje młodego buntownika do tego, aby zrobić nam na złość i sprawdzić przykrość np. tym, że sięgnie po używki typu alkohol czy nikotyna. Zdarza się również tak, że młodzież w okresie buntu sięga po narkotyki. A czasem nasze dzieci takim zachowaniem chcą, abyśmy zaczęli traktować ich jak dorosłych- dla przykładu możesz kazać córce, że jak wróci ze szkoły to, żeby ugotowała obiad, nastawiła pranie, wyprasowała i poskładała ciuchy, a jak skończy niech umyje okna i zetrze kurze w całym domu- taki sposób szybko działa i zachowanie dzieci troszkę się poprawia. Jak rozmawiać z dojrzewającym nastolatkiem W końcu chcą być dorosłe, to niech wykonują takie czynności i niech mają takie obowiązki jak ludzie dorośli.