Jesteś tutaj: benjamin.edu.pl > Przeziębiony malec > Lekkostrawne posiłki

Problem ciężkiego plecaka

Podstawówka zdaje się być tym etapem nauki w życiu każdego dziecka, kiedy nie ma jeszcze zbyt wiele zajęć, jest dużo wolnego czasu i nie trzeba za bardzo się uczyć. Problem ciężkiego plecaka Realia jednak są inne. W pierwszych trzech latach podstawówki dziecko dopiero przyswaja sobie podstawy pisania, czytania i liczenia. Zaś w następnych zgłębia jeszcze bardziej każdą dziedzinę wiedzy wzbogacając swój plan lekcji o zajęcia z przyrody czy historii. Jednak zarówno w pierwszym, jak i drugim przypadku ilość książek i innych przyrządów potrzebnych do nauki potrafi przerazić niejednego dorosłego. W klasach od pierwszej do trzeciej dziecko potrzebuje na cały rok średnio 30 różnych książek. Wypada po 3 książki na miesiąc. Problem ciężkiego plecaka Jednak od liczenia, druga od pisania, trzecia od czytania. Do tego dochodzą różne inne książki do religii, zajęć plastycznych, czy innych tego typu lekcji. Do tego piórnik z wyposażeniem, specjalna teczka na rysunki i często strój na zajęcia gimnastyczne. Sprawia to, że plecak przeciętnego pierwszoklasisty to niemały pakunek, często z wielkim trudem niesiony na drobnych pleckach dziecka do szkoły. Nie lepiej jest w późniejszych klasach. Dochodzą bowiem książki z każdego przedmiotu z osobna. Oprócz podręczników potrzebne są także ćwiczenia, więc ilość kilogramów plecaka naszej pociechy zwiększa się jeszcze bardziej. W ten sposób nasze dziecko chcąc, nie chcąc musi do szkoły dźwigać dość ciężki plecak. Wpływa to niezbyt dobrze na jego kręgosłup, jak i męczy już przed samym rozpoczęciem zajęć. Jaka jest rada na to? Po pierwsze powinny powstać specjalne szafki, w których dzieci mogłyby przetrzymywać niektóre książki. Problem ciężkiego plecaka Ułatwi to pracę zarówno nauczycielom, jak i dzieciom.